Profesjonalny Hosting

Witam.

Od dłuższego czasu nic nie pisałem, ale ostatnio mam czas na przeglądanie Internetu i postanowiłem coś napisać. Mianowicie natrafiłem na kanał YouTube z naukami dla początkujących informatyków. Na kanale jest mnóstwo porad oraz fantastyczne podejście do nauki. Pojedyncze filmy doczekały się wielu wyświetleń, bo tak średnio po pół miliona. Myślę, że z powodzeniem mogę polecić stronę http://pasja-informatyki.pl oraz kanał YouTube https://www.youtube.com/channel/UCzn6vAfspIcagLax1fck_jw.

Znajdziemy tu mnóstwo filmików na temat HTML5, CSS3, PHP, MySQL, JavaScript, sieci i matematyki.

Pozdrawiam.

wtorek, 20 listopada 2018 0 komentarze

Po pierwsze to polecam tytuł: "Rusz głową" od wydawnictwa O'Reilly. Pomimo, iż jestem webdizajnerem-amatorem to ćwiczę się w tworzeniu stron opartych o profesjonalne utwory. Bywa z tym niekiedy ciekawie.

sobota, 12 maja 2018 2 komentarze

😒 Czy jest 1990+ rok? W latach 90-tych dwudziestego wieku i z czasem postępującej popularyzacji wyszukiwarek interaktywnych odkryto, iż część stron prowadzi do sprzedaży usługi lub produktu a strony te zatytułowano "The Presell Pages". Pytanie dlaczego akurat TA, a nie TA DRUGA, albo nie TRZECIA strona wygenerowała deal. Temat poddano badaniu a efektem jest popyt na zawartość literacką znaną jako search engine content writing. 

Zawartość na przed-sprzedażowe strony interaktywne.

Popyt na precle to historyczny efekt głodu i astronomicznej wartości wyrażeń lub kluczy lokalnych, ale filarem biznesu interaktywnego jest handel z dziedzictwem kolonizacji obu Bartłomiejów Ameryk. Po bankrucie ZSRR i otwarciu się Polski.  Po utworzeniu Terytorium Pól Niezadżumionych w szlacheckiej nowomowie znanych jako Rzeszpospolita Polska (z języka germańskiego: Commonwealth Reich) a Tim-Burns Lee zaprezentował Interaktywną Biblię.

Miasto Szczecin. 

Cena precli to około 1-1,80PLN i regulowana jest przez cenę poznańskiego lub krakowskiego obwarzanka. 

Popularnym sposobem do pozycjonowania fraz lokalnych są wyrażenia lokalne. Omijam kwestię zespołu d/s jakości w Google i choć to hipokryzja z mojej strony to kwestię wytycznych Google w s. jakości o na deseniach literackich jest użycie sformułowania połączonego z nazwą miejscowości, np. copywriting Bielsko-Biała, pozycjonowanie Czechowice-Dziedzice, optymizacja Bestwina, itp. Stosowana dla języka maszynowego wyszukiwarki czynność łączenia nazwy miejscowości (miasta, wsi, miejscowości, województwa, gminy) jest nienaturalna, nieczytelna, nieużyteczna dla czytelnika a przez to nie ma jakości predysponującej do zdobywania naturalnego przyrostu odnośników hiperłączy. Polityka d/s jakości i spam w wyszukiwarce nie neguje takich praktyk, ale ocena ich naturalności jest niska i naraża na przeciwdziałania zespołu Google d/s jakości.

Wyszukiwanie w ostatnim czasie zyskuje i jest to efekt popularyzacji sieci szerokopasmowej w urządzeniach drogowych. 
  • Nienaturalne wyrażenia kluczowe.
  • Rosnąca rola geo-lokacji w substratach wyników wyszukiwania oddziałowuje ujemnie na zapotrzebowanie usług pozycjonowania fraz lokalnych oraz zwiększa ich cenę.

Teksty zapleczowe, czyli o deseń literacki na warsztacie.

  • Teksty zapleczowe to "wyższa jakość" i "lepszy materiał". 
  • Wobec tekstów preclowych liczę dysonans pieniężny. 
  • Cena średniej zawartości na stronę zapleczową to 2,-PLN za tysiąc znaków ze spacją. 
  •  

Mój problem leży głębiej. Od "tekstów zapleczowych" wymaga się by były użyteczne. Pytanie moje brzmi co ja użytecznego mogą napisać na zadany temat pracy przy stawce 2,- PLN o tajnych turbinach do łodzi podwodnych. Tyle wiem, ile mogę skopiować z innych stron. Problem w tym, że proces wyceny za teksty zaplecza nie obejmuje ceny tematu. Przykładowo łódź podwodna to koszt około kilku miliardów złotych a ponieważ technologia jest chroniona prawem intelektualnym to na jej temat niewiele jest informacji w sieci szerokopasmowej. Skąd więc mam mieć na inspirację? W jaki sposób mam rzucić zleceniodawcy na stół coś wartego kilka miliardów dolarów? 

Prawda o zapleczach jest taka, że są pochowane. 

Desenie blogowe

Teksty blogowe to nic innego jak teksty preclowe oraz zapleczowe. 😠 Wymogiem stawianym tekstom blogowym jest forma pierwszoosobowa. 😒 Napiszę, że są tworzone w konstrukcji chronologicznej, ale ich forma jest zwyczajowo frywolna i nieschematyczna. Taki precel, rzekłbym.

Opisy do katalogów.

Krótkie, zwięzłe i tematyczne opisy do katalogów to desenie literackie 600-znakowe.

Opis produktu

Poza użytecznymi informacjami dla zautomatyzowanych skryptów robotów (pająków) strony kategorii produktów oraz same produkty powinny posiadać użyteczny opis dla klienta. W strefie opisowej powinny zostać zawarte informacje takie jak przydatność produktu, wady, zastosowania oraz cechy i właściwości charakterystyczne.

Opisy produktów najlepiej jest wykonywać pod klienta. Piszący tekst copywriter winien wejść w rolę kupującego i odpowiedzieć sobie na pytania zadane przez potencjalnego kupującego.

wtorek, 20 marca 2018 0 komentarze

Dziś na stronie antyWeb przeczytałem o chorobie, która po raz pierwszy dotknęła wojskowych marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. W latach 60-tych ubiegłego stulecia żołnierze trenowali manewry wojenne przez użytkowanie komputerowych symulatorów wojennych. W trakcie ćwiczeń wyszło na jaw, że mózg trenowanych nie notował części otoczenia. Podobny objaw doświadcza część graczy i ma to związek z oszustwem, które chcemy zaaplikowac naszemu organizmowi - niczym mistrz magii chcąc sobie wmówić, że siedzimy w statku ponaddzwiekowym. W rzeczywistości brakuje nam bodźców.

Nowoczesne technologie oferują nam m.in. kina 5d, które przeciw działają tej chorobie. Niestety trudno jest urządzić sobie takie kino w warunkach ogniska domowego. Fotele kubełkowy, nagłośnienie przez 7 głośników, monitory ultra hd i wirtualne okulary  - wszystko to na nic, bo brakuje jednego elementu. Twierdzę, że oblewanie głowy gracza cieczą, gdy nasz wirtualny awatar mija lustro wodospadu to aż nadto, ale technologia Scent  Blaster, którą polecam byłaby świetnym gadżetem doo szukania zmysłów.

niedziela, 4 lutego 2018 0 komentarze

The Bitcoin hype lately has gone huge, but what's Bitcoin exactly?

Let's start VISA as an example. Basic transactions works on encrypted lines between client, VISA bank systems and other client. We can send money on long distances by a clicks. That's exactly how Bitcoin was meant to work, but with slight difference - it was going to operate on mathematical problem solutions that were an equivalent for "real money". 

There are two entry levels to enter crypto thing. The first one is to invest into gear and plugin into blockchain. It relations does slighty what does SETI and other apps that solving count solutions. In theory the more You dwell the more You get.

The second way to enter cryptocurrencies is to buy an real money equivalent. We can achieve that by many not trusth-worthy businesess or banks, simply. The more money we invest the more crypt thing we get, in theory. In practice the invisible hand of market works and we were spotted this lately - the price of crypt are very fluid at this stage.

If You still don't get an other than fun reason behind cryptocurrency technology than You may find a tip into real life work. In theory Your time is precious and we can say how much it is worth on average by stat tables. The more You dwell the more You pull, but the way from it to become real money is long.

sobota, 30 grudnia 2017 0 komentarze

Hi!

In this short article I would like to show: "How to survive 8 hours + against the personal computer".

First of all I would like to inform You that I'm computer addict that spent countless hours playing computer games, watching porn and making websites. However I'm not a pro, full-hour IT worker!


Human Body


In geneal spending a lot of time against PC have a negative impact on human body that evolved... The pain in eyes, back, feets and hands could result in a headache - that's how I've learned to prevent the "bad" effects.

Eyes

Eye drops are first defense line. Nowadays I'm using eyeglasses. I'm also playing with a brightness a lot. My work room is usually darkened and I'm adding brightness only when the days are very suuny. However a good behavior to learn is to keep an work room lightbubbles switch-on!

Back

Spending a lot of time with a machine is a bit unnatural behavior and it has effect on my psychique too. I've an bicycle too so I ride it whenever I need to watch something. Eventually the very best is swimming. There is also an yoga mate and weight bar in my room so whenever I'm too lazy to ride to a swimming pool - I'm using it! Finally there is a misleading pain of a back - You've to do a lot of stomach exercises (sic!) to prevent the pain in the back.

Knees and Feets

It's almost a taboo for so man-overhelmed IT sector to talk about feets. Ina chinese medicine there is a popular method for health called acupunture.

Hands and fingers

The times for an old and square keyboards have long passed by, but hence I'm writing on the one I would like to inform You that they were bad designed. Nowadays keyboards have a different shape and some types are pro-designed to let our hands rest. CTS is a reason...

Psychique

It's sometimes a bit boring so I've used to drink a lot of coffee but I've recently switched to green teas.

wtorek, 3 października 2017 0 komentarze

I've got many mails in my incoming box and only a few are messages in spam directory. That's how my email box looks like. You may thought that I'm continously deleting unwanted messages, but You're wrong! During the years online I've worked out sophisticated method to fight against unwanted electronic communication and I'll give You away my findings. Hint of how effective my method: spammy messages are only about 0.005% of my inbox folder total!

Protect Your email address from web crawler robots.


This is first and most important step - never ever give away Your email address in text form. Even if You give it away in hyperlink form, for example: mail_Bartłomiej - it's still machine readeable so web crawlers will easily scrap it and put it into their spam data base.

Hello email harvesters, You can't scrap me!


How to inform web what's Your email address? Put it onto image and paste it! This form is user readable but most crawlers are not yet fit to read it. Use this method regardless of users complaining that it isn't copy-pastable. If someone is willing to contact You he'll do sacrifice this small amount of time and eventually rewrite it with a pen, write it into notepad or simply remember and add You to him contacts.

Don't subscribe to untrasted newsletters.

Newsletter lists are quite nice way to stay in touch with the world. However You have to know that some of website owners are often back against the wall and in such case the may sell those lists with Your email addresses. This will result with You receiving tons of messages from unknown sources. The reason behind it is that You've been sold out on the black market. It's clever to be careful who You trust. Company with a history on the marked is far more trustworthy that a newcomer. If You desperately want to subscribe for a newsletter on the fresh site You may want to check out people behind the project. Who knows? Maybe they're already known in community and are truly worth Your trust?

Protect Your personal computer.


Unless You running Unix based system (which often means that You're a techy geek) You have to install anti-virus program. Even experienced users are using at least some freeware protection. However, if You're using Your machine for work than a good way to go is to buy an legal version of popular anti-virus application. Add to it some anti-adware protection and read some forum posts about safety. There are many smart and freeware applications that may help You to get a rid of unwanted software that have nested in You're machine. When Your PC is clean from all of the flaws and bugs You may be sure that You're protecting Your privacy on highest level avaible. 

Overwiev. 


That's how my GMail looks alike. It is full of messages but only few from this are spam. Even if I dig into my spam directory I only finds out that at most those messages are coming from the sources I have agreed to get. Half of those messages are misinterpretations by Google Mail engine. The reason behind those false signals of spam comes from the users that are first subscribing to any kinds of newsletters and than clicking spam reports instead of unsubscribe. Google algorithms follows their steps and filter this senders as potentially spamers, but the guilt is on the community site. 

I hope that does help You! 

Remember to leave me some comments on that matter. Cheers!

niedziela, 24 kwietnia 2016 1 komentarze


Living in 21st century our dependency on technology constantly grows. Here are few tips how to build recognition of Your's mark in by using common and simple social media services. From my experience there's a very fast way to find friendly people in World Wide Web that are interested in similar topics. 


Twitter.

Don't forget to fill short about section. Use this gap smartly! Write about Yourself: who are You, what You do and where do You work. Adding some personal info always goes handy, for example: "I like fishing". You'll figure out that it can give You more friends with similar passions.

Instagram.

Show them how do You work! Make some photos while working and send them simply. You will get recognition and verification of Your's trustworthiness. You may even find true love for the rest of Your life!

Merge 'em!

You can configure Instagram and Twitter to auto-repost Your messages to Your Facebook account. Don't use Your private account You share with friends. Make a new one instead and name it "official" and than invite Your friends to follow You!

Make a blog!

Blogger.com platform has it flaws but ineed it isn't the most sophisticated platform to start writing. Additionally it can auto-repost Your writings into Google Plus account. If You doesn't have one that fastly fix it. The more of You in a web the more attention You'll get from search engines robots. It will eventually boost Your online presence and overally benefit to Your life.

poniedziałek, 11 kwietnia 2016 0 komentarze



Witam.

Po dłuższej przerwie postanowiłem odświeżyć nieco mojego bloga - Made In 3W od którego wszystko zaczęło się.

Jednym z najpopularniejszych wpisów jak dotąd jest wpis pt.: "Jaka rozdzielczość strony jest najlepsza (dla grafiki)". Wpis ten powstał początkiem 2009 roku, a więc niemal 7 lat temu i zdezaktualizował się mocno!

Jaka jest najpopularniejsza rozdzielczość stron WWW w 2016 roku.


Jeżeli czytaliście mój powyższy wpis, to wiecie, że zalecałem tworzyć strony w oparciu o opływanie (z jęz. ang. liquid / fluid). Przyczyną takiego stanu faktycznego było to, iż w owym czasie większość stron WWW wyświetlana była w rozdzielczości 1024 x 768 px. Od tamtego czasu Internet przeszedł rewolucję. Dziś najpopularniejszą rozdzielczością w sieci jest 1366 x 768 px i wynika głównie z rozwoju technologii High Definition (HD) a wraz z nią ekranów panoramicznych (16:9).

Ekrany panoramiczne wyparły wyświetlacze o przekroju 4:3, ale to nie wszystko. Wielkie zmiany dopiero nadchodzą.

Urządzenia mobilne. 


Silnik totalnej rewolucji w technologiach tworzenia stron internetowych stanowią strony mobilne. Jak podaje serwis ranking.pl - drugą najpopularniejszą rozdzielczością w której wyświetlane były strony internetowe było FULL HD 1920 x 1080 px a trzecią 360 x 640 px. Oznacza to, że już niemal 1/10 stron WWW jest wyświetlana na urządzeniach mobilnych w trybie, gdzie wysokość > szerokość! To totalnie wywróciło sposób, w jaki tworzy się nowoczesne witryny internetowe. Co ciekawe trend ten wzrasta jednostajnie i gdy w II kwartale 2015 roku takie wyświetlania były na granicy błędu statystycznego tak rok później stanowią one już niemal 10%. Jeśli trend utrzyma się to w roku 2017 strony wyświetlane za pomocą urządzeń mobilnych będą stanowić 1/5 rynku. 

Podsumowanie.

Na koniec artykułu zapewne nasuwa się pytanie: "Jak więc tworzyć strony WWW w 2016 roku?". Odpowiedź jest jedna: mobile first responsive web design. Co to oznacza? Po pierwsze tworzenie stron w 2016 roku należy rozpocząć od stworzenia strony mobilnej a po drugie należy trzymać się reguł ukutych pod terminem rwd. Przyznam szczerze, że dopiero uczę się tego stylu. Na koniec dodam jeszcze, że przepaść pomiędzy samą rozdzielczością to nie wszystko - liczy się też przekątna ekranu wyrażona w calach. Obecna technologia jest tak szybka, że trudno za nią nadążyć, a ja jako autor tego wpisu posiadam smartfon 4.5'' i 540x960 px', tablet 7.0'' i 1024 x 600 px, monitor 15'' i 1280 x 1024 px oraz monitor 23'' 1920 x 1080 px obracany wertykalnie. Jednym słowem: apokalipsa. 

Pozdrawiam.  

środa, 6 stycznia 2016 3 komentarze

Jako, że akurat też siedzę nad firmówką, to możemy podyskutować. 
  • Powinieneś pamiętać o umieszczeniu przycisku Call To Action. 
  • Optymalizacja pod SEO, czyli podstawy w stylu meta title, description i keywords.
  • Keyword research. Pisałem już, że złożenie strony firmowej nie jest takie łatwe? Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie jakie słowo lub fraza jest określeniem dla działalności firmowej a następnie na tej podstawie wytypować słowa kluczowe. Możesz zrobić to na dwa sposoby. Profesjonalnie typuje się około 100-1000 słów kluczowych a następnie tę listę przycina się do jakiejś tam wytypowanej przez pozycjonera wartości, np. 50. Możesz też zrobić na skróty, czy bierzesz po prostu 10 słów kluczowych  i tworzysz na stronie słowniczek pojęć. Oczywiście każda fraza osobna podstrona z seo-url i wszystkim co wyżej.
  • Design. Wbrew pozorom kluczowy element strony. Gdy wchodzę na stronę, która jest niesplamiona typografią, oparta o Flash czy po prostu brzydka to nie mam ochoty na kontakt. Oczywiście prosta informacyjna strona firmowa nie musi być dziełem sztuki. Wystarczy przeróbka jakiegoś gotowego szablonu a jeśli sam coś umiesz HTML+CSS to możesz sobie sam przyciąć na bazie dostępnych elementów.
  • Strona kontakt - warto wstawić formularz kontaktowy i nie podawać nigdzie (chyba, że w obrazku) adresu e-mail (boty żniwiarze / harvester robots) i mapkę Google z lokalizacją siedziby.
  • Podstrony to już jest inwencja twórcza. Ja najczęściej robię całą stronę o-mnie (takie skrzywienie SEO), bo normalnie wystarczyłaby ramka w sidebarze na home page. 
  • Jedna z trudniejszych stron moim skromnym zdaniem. Moim zdaniem strona najbardziej sprzedażowa i najważniejsza po home page. W jak najlepszy sposób należy przedstawić ofertę i ewentualnie oraz w zależności od polityki sprzedażowej - cennik.
  • Portfolio - Referencje - Wsółpraca : równie istotna dla mnie strona potwierdzająca, że masz doświadczenie i jesteś cennym specjalistą. Jeśli masz co wrzucić to wrzucasz albo jako stronę albo jako pasek / div na home page.
  • Home page - i często landing page - bo tu będziesz zdobywać linki z większości katalogów. Ja stosuję w praktyce regułę, że jest to taka strona indeks. Ta strona musi niestety "wyglądać". Ostatnio modne są takie slajdy, bo przy bardziej rozbudowanej stronie dodaje nieco życia na stronie i pozwala upchnąć więcej elementów, które zobaczy klient bez kliknięcia w myszkę. 
  • Sklep! Kolejna możliwość rozwoju strony firmowej. Zazwyczaj umieszczamy na subdomenie, ale nie jest to wcale regułą. Po prostu w większości skrypt CMS strony i sklepu nie podchodzi od jednego wykonawcy.
  • Aktualności. Byłbym zapomniał. Dobrze jest jeśli na stronie dzieje się "coś". Strona ma żyć. 
  • Blog. Takie pitu-pitu, ale pomoże zapoznać się klientowi z tym kim jesteś wewnątrz. Biznes cechuje taka patola, że w ogóle wszyscy są pro, expert, ostatnio koniecznie z uśmiechem na focie a w rzeczywistości są trochę inni niż to przedstawiają "marketingowcy". Taki blog to fajna okazja do poznania człowieka. Może akurat klient zrobi z Tobą interes, bo interesują Cię muchy owocówki albo loty w kosmos?

poniedziałek, 23 listopada 2015 0 komentarze


Jako fanatyk zespołu rockowego Evanescence jestem członkiem wielu grup społecznościowych na platformie Facebook. Ostatnio zaskoczył mnie rozmach przeprowadzanej przez kolegów marketerów akcji phishingu kont! 

Ludzie na grupach wklejają takie zdjęcie wraz z podejrzanym linkiem, który przenosi Nas na spreparowaną stronę "aplikacji do podglądania podglądaczy". Czerwona lampka zapaliła mi się w momencie, gdy strona "poprosiła" mnie o podanie moich danych do logowania na Facebook. Aha! - Pomyślałem sobie - phishing. 

Po pierwsze, to Facebook nie daje "hook-a", którego takie aplikacje mogłyby wykorzystać. Innymi słowy Facebook nie udostępnia aplikacjom zewnętrznym wglądu w bazę odwiedzających! 

Po drugie, linki, które kierują na stronę domniemanej aplikacji już same w sobie powinny wyglądać podejrzanie. Są to zazwyczaj subdomeny na domenie głównej typu .e4f,net .4rtg.com czy też inny random. Takie domeny oferowane są często gratis do usługi hostingu u wielu dostawców.



wtorek, 3 listopada 2015 0 komentarze

Jako, że powróciłem do pracy jako freelancer toteż potrzebowałem jakąś super aplikację do zarządzania czasem. Aplikacja taka w swoim założeniu miałaby śledzić czas pracy nad wykonywaną przeze mnie obecnie stroną WWW i w przyszłości dać mi rozeznanie plus i minus dotyczące mojej własnej wartości i pozwolić mi oszacować wartość każdej przepracowanej przeze mnie minuty. Mój wybór padł na aplikację toggl.

Toggl to profesjonalna aplikacja stworzona przez kilkunastoosobowe studio. Producenci chwalą się między innymi możliwością sprzężenia aplikacji z Asana oraz wieloma innymi o których też wcześniej nie czytałem. 

Główną zaletą produktu jest oczywiście możliwość zliczania czasu poświęconego na projekty oraz na klientów i grupowanie tych czasów a w wersji zaawansowanej (płatnej 5$/miesiąc) także śledzenia kosztów usługi. Dodatkowo aplikacja umożliwia pracę nad jednym projektem kilku osobom, co jest wymarzoną sytuacją dla niewielkiego studia interaktywnego. 

Najbogatsza wersja toggl - płatna aż 49$ / miesiąc pozwala na ustalenie harmonogramu pracy - np. w sytuacji, gdy mamy goniące nas terminy, a pracownicy są leniwi to dzięki temu programowi szef zarządzający projektem powinien to odkryć i odpowiednio posterować pracownikami, aby np. nie grali w tej chwili w Counter Strike'a. 

Jako, że nie mam firmy, to korzystam póki co jeszcze z produktu darmowego. Wersja ta jest mocno okrojona i pozwala mi w zasadzie jedynie na ręczne dodawanie (np. za pomocą takiego wynalazku jak kalkulator) sumy czasu poświęconego na projekt. 

poniedziałek, 2 listopada 2015 0 komentarze

Witam.

Znalazłem ciekawą (a przynajmniej tak na początku to wyglądało) ofertę pracy zdalnej:
- przejrzyste i zadowalające mnie stawki
- obietnice bezproblemowej płatności
- krótki test do wypełnienia
- podział pracy na kategorie.
- pochwalenie, że w poprzednim miesiącu wykonali 172 zlecenia.

Tu zaczynają się schody. Nie sprawdzałem ich jeszcze w rejestrze działalności gospodarczych, ale:
- po ukończeniu testu mam zarejestrować się poprzez płatność SMS
- po ukończeniu testu zostałem przekierowany na darmową domenę OVH
- duplicate content (mają dwie identyczne strony o niespecjalnie wartościowych tdl. 

Stworzyłem ten wątek, by podzielić się wiedzą i sprawdzić, czy ktoś (ktokolwiek z Was ma z nimi jakieś doświadczenie, bo oczywiście nie będę wysyłał SMS-ów, by zarejestrować się na platformie, która ukrywa swoich kontrahentów do czasu płatności poprzez SMS. 

Głównym bohaterem wątku są strony:
...a emaila z zaproszeniem do rejestracji na owych stronach otrzymałem od Pani spod adresu Edyta.MENADZER@gmail.com. Z przykroscią informuję, że nie pamiętam frazy z jakiej wszedłem na ich czwartą domenę, po rejestracji na której otrzymałem zaproszenie do rejestracji na dwóch pozostałych. Firma z jakiejś Mławy czy innej lichej miejscowości. Wiem, że niejednokrotnie w takich miejscowościach prężnie działają naprawdę bardzo dobre firmy ( z tego co pamiętam nawet Xann ma siedzibę na jakimś odludziu). Po prostu nie wyślę Wam SMS-a, a taki piękny strzeliłem opis obrazka! 

P.S. Kopię postu wrzucam na madein3w.blogspot.com. 

P.P.S. Zna Ktoś jakieś dobre portale do pracy przez net? Odkąd praca.przez.net została przejęta przez freelancer.com nie bardzo mogę coś znaleźć. Forumowy Getak leży odłogiem.

Pozdrawiam.

niedziela, 25 października 2015 0 komentarze

Tak coś mnie wzięło na wzięcie się za siebie. Postanowiłem, że stworzę sobie dietę bazując na własnej wiedzy a później dorzucę do tego plan treningowy. 


Nie jest tajemnicą, że w jakiś sposób podziwiam Dwayne'a "The Rock" Johnson. Imponuje mi pod każdym względem poza intelektualnym. Oglądałem jego wszystkie filmy i jestem pod wrażeniem sprawności fizycznej oraz poczucia humoru. Prywatnie imponuje mi także masa pieniędzy, którą zarabia za aktorstwo, więc postanowiłem być bardziej jak on. Nie będę jednak kopiować jego diety, bo mój żołądek chyba nie strawiłby tego, co "Rock" pochłania. Oprę się jednak na znanej wszystkim uprawiającym sport diecie 50-30-20. Do jej opracowania potrzebny mi kalkulator kalorii, waga i dziennik w który wprowadzałbym swoje postępy.

Dzienniki kalorii.

Do testów wybrałem cztery pozycje:

piątek, 9 października 2015 0 komentarze

Mam zaszczyt odświeżyć mojego koronnego bloga poprzez samouczek prowadzenia własnego biznesu online, a w tym przypadku będzie to sklep z odzieżą i gadżetami z własnymi bądź cudzymi grafikami i hasłami.

Czas. Start! Od czego zacząć? 

Na początku wybieramy platformę za pomocą której będziemy prowadzić sprzedaż. Ja wybrałem Spreadshirt i CupSell. Zanim przejdę do zagadnień technicznych to napomknę może o prawach wizerunkowych do autorskich grafik i znaków handlowych. Nie naruszać, bo będą kłopoty!

C.D.N.

Jakoż, iż jestem w trakcie kampanii zakładania realnego biznesu na kolejne lata mojego życia postęp z moich prac oraz więcej informacji na ten temat znajdziecie tu już wkrótce. Wybrałem taki model postępowego wpisu co ma swoje plusy jeśli chodzi o pozycjonowanie w Google, ale pewnie od każdego rzetelnego dziennikarza zbiorę pręgierzem. Oba sklepy już działają, więc drogi czytelniku -myślę, że jeżeli tutaj powrócisz za 7 dni to zastaniesz coś nowego.

Warto wiedzieć.

niedziela, 30 sierpnia 2015 0 komentarze

Poszukiwałem jakiegos programu na PC, który pomógłby mi w zarządzaniu i organizacją mojego czasu pracy. Mój wybór padł na EssentialPIM Free.

Najtrudniej było mi zacząć. Wpierw musiałem wymyslić jak nazwać to, czego potrzebuję, by zadać odpowiednie zapytanie do Google. Potrzebowałem więc programu, który będzie w sobie łączył funkcje kalendarza i alarmu, co będzie mi pomocne w planowaniu mojego życia, gdyż mam tendencję do prokastrynacji. Jak mi się włączy alarm na kompie to może się zbiorę w sobie i to przezwyciężę.

Po wymysleniu odpowiedniego zapytania: "system do zarzadzania czasem" - to było słabe zapytanie... Kombinowałem dalej i to czego szukam nazwałem organizatorem czasu! Tak, to był strzał w dziesiątkę. Szybkie zapytanie w Google i na drugim miejscu wyników wyszukiwaniu widzę odwiedzonego już przeze mnie, fioloetowego linka do mojego ulubionego wortalu z oprogramowaniem - DobreProgramy.PL Po kliknięciu zostałem przeniesiony na stronę z oprogramowanie służącym organizowaniu czasu. Moje wymagania w takim przypadkach są proste:
- ma być darmowy
- ma mieć dobre recenzje
Najlepsze noty uzyskał EssentialPIM, więc wszedłem w jego opis i tu dowiedziałem się, że program posiada również opcję synchronizacji pomiędzy PC a smartfonem (Android). Nie jestem pewny w kwestii pozostałych systemów.

Instalacja.


Instalacja oprogramowania przebiegła dosć szybko, aczkolwiek miałem pewien problem przy synchronizacji. Musiałem się trochę uGuglać rozwiązania. Okazało się, że jak zwykle zabrałem się za to od dupy strony. Synchronizację pomiędzy PC i Androidem należy rozpocząć od wejscia w Plik>Synchronizacja>Dodaj synchronizację>i tu wybrać swoją platformę - w moim przypadku Android. Widzę, że jest także opcja synchro z iPad/iPhone oraz Windows Mobile a także zapomnianym już nieco systemem Palm.

Tu natknąłem się na kolejny kłopot - system zarządał podania master password. Byłem lekko zdziwiony, ale w takich sytuacjach najlepiej jest wziąć i wpisać komunikat błędu do Google. Wyskoczyła mi lista stron, więc otworzyłem sobie 3 nowe karty z trzema pierwszymi wątkami, jakie znalazłem. W drugim znalazłem odpowiedź na mój problem - należało wejsć w opcję  Passwords EssentialPIM na smartfonie (co wiązało się z przerwaniem synchronizacji) i tam ustanowić master password! Zdziwiło mnie to, bo już wczesniej - przy okazji wpisywałem hasło do synchronizacji! Widocznie było to hasło używane jedynie do łączenia się pomiędzy PC i smartfonem, a masterpassword jest hasłem SuperAdmina programu.

Na zakończenie pragnę dodać, że od początku irytujące w programie jest to, iż kombinacja klawiszy alt+s powoduje ukrywanie/wyskakiwanie okna z programem.



Konfiguracja

Jednym z pierwszych wrażeń po zainstalowaniu EssentialPIM jest bogactwo opcji oraz kolorowy (żeby nie napisać oczojebny) przewodnik, który zorganizowany został jakby był naszym planem na pierwszy dzień użytkowania organizera.

Kolejną moją akcją było wyłączenie irytującej kombinacji alt+s, która powodowała minimalizację do zasobnika. W tym celu należy wejść w Narzędzia>Opcje>Skróty>Minimalizacja do zasobnika i na dole jest pole, w które należy kliknąć i wpisać jakąś inną kombinację klawiszy bądź jak sam zrobiłem nie wiem jak - ustawiłem to na None. I dobrze, bo nie wiem po co komu taka opcja. Mimo wszystko mnogość opcji cieszy i daje do zrozumienia jak potężnym programem jest EssentialPIM.

Prócz funkcji alarmu program ma też funkcję ToDo, czyli listę rzeczy do zrobienia. Można np. wstawić sobie tutaj zakupy itp.

wtorek, 2 kwietnia 2013 2 komentarze

Jak stworzyć dobre portfolio online?

Nie wiem, ale myślę, że takie zrobię.

Postanowiłem na nowo utworzyć portfolio na swojej stronie http://malysz.biz. Strona prawdopodobnie wkrótce może być chwilowo niedostępna. Całość mojej pracy postaram się na żywo opisywać na tym blogu.

Do stworzenia potrzebne mi będą:
- klient FTP (File Zilla)
- edytor HTML PSPad
- edytor graficzny GIMP
- CMS Drupal
- kilka porad od  Smashing Magazine

Pierwsza rzecz jaką robię, gdy coś zaczynam, to chcę dowiedzieć się jak najwięcej od jak najlepszych. Więc pierwszą czynnością było przeszukanie Internetu w poszukiwaniu stron / artykułów na temat tworzenia portfolio online. Kilka z takich wartościowych linków zapisałem tutaj i publikuję je na tym blogu. Aż trzy artykuły pochodzą ze niezastąpionego Smashing Magazine:
Linki są w kolejności, w jakiej mi się one otwarły i mają to do siebie, że jak otwieram jeden, to po chwili mój cały tabulator jest zapełniony linkami cienkimi jak pinezka. Też tak macie? Dobra. To teraz na koniec tego krótkiego wstępu ciekawy link i rada wprost od mistrza pióra Ernesta Hemingweya dla copywriterów - Ernest Hemingway’s Top 5 Tips for Writing Well - ma chłop rację.

Pierwszą rzeczą jaką muszę zrobić jest niestety update Drupal do najnowszej wersji, to zajmie mi chyba ze dwa dni.


środa, 26 grudnia 2012 5 komentarze


Dziś przedstawię państwu moim zdaniem najlepszy na świecie Drupal shared server hosting nie tylko pod Drupala. Dodatkowo właśnie mają tam promocję wakacyjną. Otrzymamy w niej ... uwaga ... TADADADAM ! ... Totalny brak limitów ... na wszystko! O! I to jest dopiero oferta. Ach, zapomniałem no i jaka cena, 17 centów amerykańskich za dzień i jeszcze 3 miesiące gratis oraz możliwość rezygnacji w każdej chwili. Nie no panowie i panie, taka oferta, że aż mi się ręce pocą z wrażenia. 



{Aktualizacja 15-06-2012}

Na Hosting (bo o nim mowa) natknąłem się jakieś dwa lata temu, gdy poszukiwałem jakiegoś dobrego serwera pod Drupal. Wówczas Hosting oferował zawrotne jak na te czasy 500GB przestrzeni dyskowej i 5TB (słownie: "pięć tera bajtów") transferu za 6.95$/mc. Ostatecznie mój wybór padł na hosting z polski, gdyż Hosting ograniczał ilość podpiętych domen do 10 (ja wówczas miałem ich już około 10 i planowałem więcej). Tak więc o hostingu zapomniałem na jakiś czas, aż do dziś. Tak jakoś ostatnio znów zacząłem bawić się Drupalem i tak jakoś w reklamach Google zobaczyłem Hosting i postanowiłem wpaść na chwilę i zobaczyć co u nich słychać. Nie wiem czy to wina kofeiny, którą przed chwilą przyswoiłem, ale w pewnym momencie dostałem palpitacji serca. Patrzę na ich ofertę i widzę "Unlimited Web Hosting Space". No K....! Nielimitowana przestrzeń na dysku! WTF?!



Oferta UNLIMITED

Miałem kłopot w to uwierzyć, więc zacząłem szukać haczyka i od razu przypomniałem sobie o limicie na ilość domen, które możnabyło podpiąć. Patrzę i co? UNLIMITED! No k..... Coś musi być, gdzieś, coś jakiś hak, no MUSI! Szukam... Brak ograniczeń na wszystko. Dowolna ilość baz danych, przestrzeni dyskowej, transfery, domen, subdomen, kont FTP... JEST! Wkońcu znajduję! Haczykiem jest... do 200 maili na godzinę ;)


Szczegóły oferty:


- przestrzeń dyskowa - UNLIMITED
- transfer miesięczny - UNLIMITED
- ilość stron WWW - UNLIMITED
- ilość baz MySQL - UNLIMITED
- subdomeny - UNLIMITED
- konta email - UNLIMITED
- ilość maili na godzine - 200 - wow, wkońcu jest jakiś limit ;)
- certyfikat SSL - shared (dedicated za dopłatą)
- dedykowane IP - 2$ / miesiąc
- CentOS 5 (64 bit) w/Apache

- Ruby on Rails i wiele wiele innych.

Gwarancje.
  • gwarancja 30 dni - jeśli zapłacisz a coś ci nie przypasuje, to zwrócą ci kasę za wszystkie usługi wykupione w czasie 30 dni od założenia konta - nic więc nie tracisz decydując się na ich usługi
  • dożywotnia opcja zwrotu kasy - jeśli zakupisz konto po 1 listopada 2011 to gwarantują ci, że nawet po minięciu okresu 30 dniowego zwrócą ci część kasy za domeny, hosting, dedykowane IP otd.
  • uptime 99.9%
Drupal Hosting.

Na koniec dowiedziałem się, że hosting jest polecany przez samego John F. Ottawa - twórcę DrupalModules.com oraz recenzenta technicznego Packt Publishing - największego wydawcy książek dot. Drupal.

Dlaczego warto?


Pomimo iż wielu osobom wydaje się, że jak są w Polce a serwer będzie w USA to będzie wolny. Nic bardziej mylnego. Opóźnienia pomiędzy serwerami w Polsce z mojego doświadczenia wynoszą od 30 do 100ms (1/10 sekundy). W przypadku serwerów za oceanem czas ten wynosi od 200 do 300 ms (1/5 - 1/3 sekundy). Jak widać są to ułamki nie mające żadnego znaczenia.

Tylko proszę, nie mówcie nikomu o tym hostingu, żeby polscy SEO-pozycjonerzy się za niego nie wzięli :)

sobota, 15 października 2011 2 komentarze

Dziś nieco czasu poświęciłem na wyszukiwanie sobie biurka / stolika pod komputer. Moje obecne biurko jest zbyt niskie. Mam 190 cm wzrostu i chcąc zachować zalecane kąty proste pomiędzy przedramieniem i ramieniem a także pomiędzy częścią udową i łydkową nóg moje biurko powinno być wyższe.


Mój niemalże idealny stolik pod komputer znalazłem w firmie Furnet - nazwa jakby zaczerpnięta z języka niemieckiego ;) Przykładowo taki model STOK 53/120 posiada regulację wysokości blatu oraz również regulowaną półkę pod monitor. Dodatkowo w zestawie znajduje się wysuwana półka pod klawiaturę o szerokości 51 cm. Niestety, ale sama myszka musi leżeć na blacie, co uważam za mniej ergonomiczne rozwiązanie. Jednakże stolik, o którym piszę posiada aż 120 cm szerokości, więc wysuwaną dolną półkę można by więc użyć jako półkę na notatnik lub książkę a klawiaturę oraz mysz położyć na blacie stołu. Znajdziemy się wówczas w odległości ponad 45 cm od monitora, co nie jest jeszcze sytuacją idealną, ale już całkiem dobrą, wręcz bardzo dobrą. 

Więcej na temat stolika pod komputer Furnet STOK 53/120 znajdziecie na stronie http://krzesla-i-fotele.com.pl/stolik-komputerowy-stok-53120-p-349.html?osCsid=3dd0874bb3b01dbcfa9c57bb1bbe0160
Cena 529,- PLN Drogo, ale według mnie nie warto oszczędzać na czymś tak pratycznym.

niedziela, 13 czerwca 2010 4 komentarze

Idealne miejsce do pracy przy komputerze składa się z kilku kluczowych elementów. Pierwszym z nich jest odległość od monitora. Jest ona zależna przede wszystkim od wielkości ekranu. Przykładowo 32-calowy monitor/TV powinien znajdować się w odległości co najmniej dwóch metrów od naszych oczu. Dla zwykłych monitorów zaleca się 40-70 cm. Odpowiednie przeliczniki można znaleźć w Google.

Odległość od monitora pozwala przede wszystkim zachować zdrowe oczy, ale nie tylko one cierpią podczas pracy na komputerze. Ponieważ większość ma tendencję do przysuwania się w kierunku ekranu to często jest tak, że najbardziej obciążone są mięśnie karku. W konsekwencji siedzimy krzywo i obciążamy właściwie cały kręgosłup. Dlatego drugim elementem pracy przy komputerze, na który coraz częściej zwracamy uwagę jest krzesło.

Krzesło do pracy przy komputerze powinno posiadać regulowaną wysokość siedzenie, oparcia i podłokietników. Dla naszej wygody dobrze by też było, by takie krzesło było obrotowe i na kółkach. Skoro już tak dokładnie piszę o krześle, to warto jeszcze zwrócić uwagę na to, czy materiał, z którego jest ono wykonane jest cieczoodporny i czy łatwo usuwać z niego zabrudzenia. Niestety takie profesjonalne krzesła są bardzo drogie a ich cena potrafi niejednokrotnie przekroczyć 2,000 zł.

Ostatnim z elementów ergonomicznej pracy przed komputerem jest stolik. To ostatni z elementów, na który zwracamy uwagę. Chcąc zachować wszystkie zalecenia dotyczące ergonomicznej pracy przed komputerem musimy wziąć pod uwagę swój własny wzrost. Trudno jednak byłoby mi robić tournee po sklepach meblowych w poszukiwaniu biurka odpowiedniego do mojego wzrostu. Nie wyobrażam sobie, by siadać przed każdym biurkiem na regulowanym krześle i mierzyć wówczas jego wysokość. Znacznie prościej jest znaleźć biurko / stolik pod komputer pc z regulowaną wysokością.

Profesjonalny Hosting

Najnowsze