-
Brak biografii autora.
Jeśli prowadzisz bloga, z którym nie jesteś w jakiś sposób związany zawodowo, to umieszczanie tej informacji jest zupełnie niekonieczne. Jeśli to jest jednak blog poświęcony Twojej pracy, a także, jeśli chcesz wzmocnić swoją wiarygodność - wówczas umieszczenie takiej informacji okazuje się niezwykle przydatne.
Brak zdjęcia autora.
Zdjęcie jest ważne z dwóch powodów. Po pierwsze stwarza możliwość nabrania osobistego stosunku do autora oraz wzmocni Twoją wiarygodność przez fakt, iż nie próbujesz się ukryć. Po drugie łatwiej jest Cię zapamiętać. Ciężko opisać uczucie, które będzie Ci towarzyszyć, gdy w oceanie jakim jest Internet natkniesz się na kogoś znajomego, chociażby była to tylko wirtualna znajomość.
Nieopisowe tytuły
Cytuowanie wpisów w sposób banalny może sprawić, że odwiedzający ominą całkiem interesujący wpis. Warto więc się zastanowić i w pięciu słowach napisać o czym est wpis. Poza tym w ten sposób będziecie wysoko notowani w rankingu wyszukiwarki, a na Wasz blog wejdzie więcej osób, a przecież czyż nie o to w pisaniu bloga chodzi?
Nieopisowe linki
Jeśli linkujecie to czyńcie to nie wstawiajcie hiperlinków z tekstem "tu" "tam" "link" Jeśli strona, do której linkujecie posiada przyjazne, opisowe URL (np. http://madein3w.blogspot.com/2009/12/google-caffeine-po-nowym-roku.html ) to Wasi czytelnicy z samego linka odczytają wszystkie ważne informacje. Jeśli jednak link jest rodzaju http://www.forum.optymalizacja.com/index.php?showforum=19 to znacznie lepiej jest ustawić jako anchor text "Katalogi i presele na forum optymalizacji".
Brak wyeksponowanych najlepszych wpisów
Gdy ktoś nowy wchodzi na Wasz blog, to w ciągu kilku sekund wyrobi sobie o Was opinię. Jeśli nie pokażecie mu więc, że warto tu zostać, to już nigdy nie zechce wrócić. Jak wiadomo nie każdy Wasz wpis będzie hitem, toteż warto utworzyć listę najppularniejszych / najlepszych wpisów. To działa!
Nawigacja chronologiczna
Jeśli Wasz blog nie jest najpoczytniejszym blogiem w swojej dziedzinie to nawigacja wg chronologii jest kiepskim pomysłem. Znacznie lepiej jest postawić na kategorie. Na Made In 3W nie ma kategorii, ponieważ nie obsługuje ich silnik Blogger. Są za to Etykiety, których można użyć do stworzenia kategorii. Ja jednak tego nie robię, gdyż SEO jest dla mnie ważniejsze niż usability.
Nieregularne wpisu
Wielokrotnie zdarzało mi się być naprawdę zaciekawiony wpisami na jakimś blogu, lecz niestety słomiany zapał autora sprawił, że już tam nie zaglądam. Regularność wpisów jest istotna, gdy chcecie pozyskać regularnych czytelników. Tacy czytelnicy chętniej zasubskrybują Wasz kanał RSS, a im więcej osób go zasubskrybuje tym więcej pójdzie w ich ślady (zadziała tu zasada tzw. owczego pędu). Trzeba tylko najpierw zdobyć tych czytelników i zainstalować taki ładny licznik subsrybentów.
Poruszanie wielu tematyk
Najlepiej przytoczyć tu stare porzekadło, że jeśli ktoś zna się na wszystkim, to zna się na niczym. Jeśli chcecie odnieść sukces musicie być najlepsi w swojej kategorii. Właśnie dlatego Made In 3W skupia się tylko i wyłącznie na tworzeniu stron WWW, a nie na kotach, samochodach, Internecie, grach, hardware i diecie. Mało kto przetrawił by taką mieszankę, a poza tym mając jakiś jeden przewodni temat łatwiej jest się dobrze na niego wypozycjonować.
To co piszesz nie zniknie
Wszystko co powiesz może być użyte przeciwko Tobie, a wszystko co napiszesz będzie zaindeksowane przez lata i użyte przeciwko Tobie przez lata. Być może za kilka lat to co napisałeś przeczyta osoba rekrutująca Cię do pracy w firmie lub Twój przyszły szef. Może więc lepiej w swoich wpisać pominąć zupełnie temat Twojego obecnego pracodawcy, by w przyszłości ktoś nie uznał, że jesteś niewdzięcznikiem? ;)
Pisanie pod cudzą domeną.
Jeśli chcesz wyglądać profesjonalnie to wykup domenę zawierającą Twoje imię i nazwisko. Pisanie na serwisach typu blogger.com wordpress.com lub blox.pl sprawia, że wyglądasz nieprofesjonalnie. Poza tym może się okazać, że ktoś wykupi taką domenę i stworzy na niej stronę niskiej jakośc lub o obraźliwej treści. Jak wówczas będziesz Ty wyglądał? W innym przypadku domenę może przejąć handlarz domenami i życzyć sobie za nią dużo pieniędzy. Jeśli chcesz kupić domenę, to polecam Netmark, mają dwukrotnie tańsze ceny niż wiodące na rynku Home.pl!
Problem z wyszukiwarkami polega głównie na tym, iż nie są one w stanie wyłapać literówek, odmieniać przez przypadki. Główny błąd popełniany przy programowaniu wyszukiwarki polega na tym, że zamist wyświetlać wyniki według ważności, to wyświetlają według liczby powtórzeń szukanego słowa. Swoje zadanie najlepiej spełni prosty formularz wyszukiwania, chociaż wyszukiwarka z opcjami zaawansowanymi będzię jeszcze lepsza. Ważne jest też, aby wyniki prezentować w sposób podobny do Google.
2. Pliki PDF.
Kolejny błąd to umieszczanie na stronie plików w formacie .pdf zamiast w formacie hipertekstowym. Nie dość, iż zatrzymuje to proces przeglądania Internetu (sic!) to jeszcze sprawia trudności w nawigacji, gdyż jest ona inna niż w przeglądarce, do której użytkownik jest przyzwyczajony. Poza tym wygląd plików .pdf jest zoptymalizowany pod druk i wygląda źle na monitorze. Ponadto taką stronę przegląda się gorzej, gdyż nie ma takich możliwości nawigacji.
3. Niezmienianie koloru odwiedzonych linków.
Dobra nawigacja pozwala lepiej zrozumieć w którym miejscu znajdujesz się obecnie. Znając odwiedzone przez siebie strony łatwiej jest zdecydować gdzie iść dalej. Zmiana koloru odwiedzonych linków ułatwia użytkownikowi unikanie bezwartościowych stron oraz może spowodować ponowną wizytę na stronie, która już wcześniej okazała się pomocna. Poza tym użytkownik widząc sam, że kiedyś już tu był może sobie przypomnieć, że kiedyś już tu był oraz które strony były dla niego wartościowe, a które nie. Może to go też zachęcić do głębszych poszukiwań.
4. Źle sformatowany tekst.
Zwyły, niesformatowany tekst to taki, który na przykład znasz z notatnika Windows lub innego najrpstszego edytora tekstu. Taki tekst jest śmiertelnie nudny i nieczytelny. Nasz wzrok jest tak skonstruowany, że bardziej wyszukuje nieregularności niż regularności. Dlatego warto wzbogacić nasz tekst o pogrubienie, kursywę, podkreślenie i
5. Standardowy rozmiar czcionki.
Na rynku znajduje się kilkanaście popularnych przeglądarek i każda z nich posiada nieco odmienne ustawienia standardowe. Standardowy rozmiar tekstu w jednej będzie najbliższy 12px a w innej 16px. To może sprawić, że postawimy użytkownika przed blokiem tekstu, który będzie nienajlepiej wyglądał lub będzie słabo czytelny. Z najnowszych badań wynika, że podstawowy rozmiar czcionki powinien wynosić 16px.
6. Tytuły stron niezoptymalizowane pod wyszukiwarki.
Optymalizacja stron WWW to jeden z tematów najczęście przwijających się w tych stronach, dlatego uważam iż nie ma sensu nikomu wykładać tej wiedzy raz jeszcze. Krótko mówiąc tytuł strony "Witamy" to najprostszy sposób, by popełnić błąd nr 6.
7. Obrazki wyglądające na reklamy.
Użytkownicy są jak pijawki, a im jestem starszy tym bardziej się o tym przekonuję. Chcą super zajefajnych stron WWW, ale broń Boże, by były na nich jakieś reklamy. Najlepiej więc byłoby zatrudnić armię skrzatów do darmowego zapełniania zawartości stron WWW. Niestety nie posiadam takich kontaktów, więc wszystko piszę sam. Ale odbiegłem od tematu. Użytkownicy nie lubią reklam i bez względu na to co o tym sądzisz, ich wzrok omija wszystko co choćby przypomina reklamę. Jeśli zdjęcia produktów, które sprzedajesz wyglądają na banery, to nawet na nie nie spojrzą.
8. Nieprzestrzeganie głównych zasad w tworzeniu stron WWW.
Użytkownicy 99% czasu spędzają na innych stronach niż Twoja. Dlatego też uczą się sposobu, w jaki one funkcjonują i wyciągają z tego wniosek "W jaki sposób powinna funkcjonować Twoja witryna". Jeśli łamiesz któryś z podpunktów ich "prawidłowego funkcjonowania stron WWW" to Twoja strona może zostać uznana za błędną, choć pod każdym względem jest prawidłowa.
9. Otwieranie nowych stron w nowych oknach przeglądarki.
Jedną z implikacji otwierania stron w nowych oknach przeglądarki jest brak możliwości użycia przycisku "Wstecz". W taki sposób użytkownicy mogą sobie odciąć drogę powrotu na Twoją stronę i już nigdy na nią nie wrócić. Poza tym może on nie zauważyć nowo otwartego okna - tyczy się to zwłaszcza użytkowników z małymi monitorami. W końcu użytkownik powinien mieć wrażenie panowania nad sposobem w jaki przegląda Internet. Wszelkie niespodziewane działania wykonane przez jego przeglądarkę uznaje za wrogie.
10. Brak odpowiedzi na postawione pytanie.
Użytkownicy wchodzą na stronę w jakimś konkretnym celu, może to być nawet zakup produktu. Jeśli na stronie nie mogą dostać tego, czego chcieli, to z niej wychodzą. Może się tak zdarzyć, iż pomimo poszukiwany przez nich produkt znajduje się na stronie, to go nie odnaleźli. Jednym z najczęstszych błędów podpadających pod ten podpunkt jest brak ceny produktu na stronie. Bardzo ważne, by cena znalazła się na stronach kategorii oraz w wynikach wyszukiwania. Jej brak może sprawić, że użytkownik wymyśli sobie, iż tego obecnie nie ma na magazynie lub coś w tym stylu. Efekt zawsze będzie taki sam - zakupi produkt u konkurencji i jeszcze powie 10 znajomym jacy jesteście.
Na podstawie : http://www.useit.com/alertbox/9605.html oraz źródeł własnych.
Chcąc zaprojektować dobrą stronę www nie możesz kierować się wyłącznie swoim widzimisię, a nawet widzimisię Twojego zleceniodawcy. (pisze o tym Jacob Cass na swoim blogu). Musisz pisać przede wszystkim dla użytkowników. A ci mają już wyrobione swoje zachowania, sposób w jaki zwiedzają strony, swój tryb poszukiwania informacji.
Jakob Nielsen zauważył i opisał na swoim blogu jeden z modeli, z jakiego korzystają użytkownicy. Polega on na tym, iż przeglądają oni witrynę w trzech liniach: dwa razy od lewej do prawej by zjechać pionowo w dół. Tak narodził się częsty model F przeglądania strony. Najlepiej wyjaśni to obrazek.
Narzędzie, którym zostały zrobione obrazki nazywa się EyeTracker. Jak widać na w/w obrazkach użytkownicy przeglądają witryny w rzędach od lewej do prawej i jeśli nie znajdą szybko informacji przeglądają witrynę w dół, przy czym klikalność pierwszych bloków witryny jest kilkukrotnie wyższa niż kolejnych.
Na sam koniec dodam, że użytkownicy przeglądając witrynę zachowują się trochę bezmyślnie. Bowiem z grafik tu przedstawionych wyraźnie widać, iż tak naprawdę to sami nie wiedzą czego poszukują. Kilkają bezmyślnie w pierwszy lepszy sektor i surfują dalej.
Przy okazji wyszła mi tutaj jedna rzecz, że byłem w błędzi sądząc, że userzy zawsze patrzą wpierw na lewy górny róg strony. W pierwszych dwóch przypadkach byłoby to więc Menu/Nawigacja boczna, lecz tak się nie stało. Co więc zachęciło użytkowników pokazanych stron an kliknięcie w to czy tamte miejsce? Mógł być to kolor, który podobno jest szalenie ważny, a im jażniejszy tym większą uwagę przykówa. Wypadało by więc, aby użytkownik głupi kliknął na żółte lub pomarańczowe menu. Tymczasem on jest skrupulatnie omijał. Na temat kolorów pisałem w tym poście: Znaczenie kolorów na stronach www. Wynikało z niego, że użytkownicy powinni klikać w ten żółty i pomarańczowy (oba ciepłe, zachęcające do klikania) kolor. Tak się jednak nie stało. Moja odpowiedź dlaczego: bo ponieważ najjaśniejszym kolorem był w tym wypadku biały!
Technika, którą m.in. testuję na tym blogu, to oznaczanie najważniejszych treści najjaśniejszym kolorem. Jedynie w wypadku treści tekstowych byłem gotów na wyrzeczenie, ale chyba czas to zminić. Od teraz dam na biało linki, a niech treść postów będzie jasno-zielona.
Więcej na temat użytkowników z deseniem F można poczytać na stronie www.useit.com
