It’s not bug, it’s feature.
Interaktywna Biblia
It’s not bug, it’s feature.
Poniżej znajdziesz raport z bezpieczeństwa największych polskich hostingów oraz najniebezpieczniejsze luki.
Jak wiadomo bowiem, poziom informatyzacji naszego kraju należy do najniższych w Unii Europejskiej. Dzięki takim kampaniom jakie realizuje Home czy Nazwa przeciętny Kowalski może dowiedzieć się, iż posiadanie własnej strony WWW jest w jego zasięgu. Na reklamach widzi serwery za 0zł, domeny za 0 zł, kreatory stron WWW gratis! ...i kupuje tego kota w worku. Nie wie, że to, co jest w środku, to usługa na najniższym poziomie opakowana w piękny marketingowy bełkot. Można się o tym przekonać na wiele sposobów. Jednym z nich są niezależne testy bezpieczeństwa.
Dziś na OSNews poszła wiadomość o tym, jak sprawdzić bezpieczeństwo każdego serwera. Nie mógłbym się powstrzymać i nie sprawdzić dwóch swoich hostingów (NetMark i LinuxPL). Poza tym to kolejna okazja, by podziobać nieco największych graczy na rynku (Home, Netart (Nazwa), Superhost, Az) i pokazać, że ich usługi nie stoją na poziomie, za który biorą pieniądze. Dodatkowo sprawdzę też kilka moich typów (Netarteria, iSwift, Hekko) oraz 8p, który był moim pierwszym hostingodawcą.
HOME.pl
zagrożenia : 105
raport: http://wklej.org/id/200076/
Popularny Lisek (choć trzeba powiedzieć, iż tak naprawdę to czerwona panda) jest generalnie uznawany za bezpieczną przeglądarkę, ale istnieją też wiadomości o tym, że Internet Explorer jest bezpieczniejszy. Jedną z takich informacji podaje Wikipedia. Chodzi o to, że gdy w 2006 Symantec przeprowadził testy wyszło na jaw, że Firefox ma więcej dziur (47 przeciw 38). Różnica polega na tym, że Mozilla załatała dziury następnego dnia a Microsoft dopiero po 9 dniach (tak podaje Wikipedia).
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to jednym z zagrożeń jest przechwycenie ważnych informacji przez niepowołane do tego celu osoby. Przeciwdziałanie temu zjawisku polega na używaniu certyfikowanych programów szyfrujących, które uniemożliwią odczytanie przechwyconej informacji.
Warto tu zauważyć, że w teorii przeglądarka nie ma wpływu na bezpieczeństwo informacji krążącej po światłowodach. Z drugiej jednak strony jak powszechnie wiadomo najsłabszym ogniwem tutaj jest człowiek. Dlatego przeglądarki powszechnie używają wyświetlania zielonego paska dla bezpiecznych połączeń https. Mozilla poszła o krok dalej i dodała do tego niebieski pasek. Informuje on o tym, że połączenie jest szyfrowane oraz przez kogo został wystawiony certyfikat.
Wszelkie informacje dotyczące konta w banku, karty kredytowej i inne ważne informacje powinny być szyfrowane. Jeśli nie są nie powinno się korzystać z takiej witryny.
Źródło informacji