Profesjonalny Hosting
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serp. Pokaż wszystkie posty



Google Caffeine to spodziewane w krótkim czasie, wielkie uaktualnienie silnika wyszukiwarki Google porównywalne do uaktualnienia Florida z 2003 roku. Nie wiadomo dokładnie jakie zmiany przyniesie, ale Google jak zwykle wygadało się w kwestii kilku, a niektóre Centra Danych Google już podobno pracują na nowym silniku.

Oto czynniki, które zostaną wprowadzone w Caffeine :
  • szybkość : poprawiona zostanie prędkość indeksowania sieci;
  • świeżość : bonus zostanie przyznany świeżym stroną, z często aktualizowaną zawartością; w ten sposób Google chce usunąć z wyników wyszukiwania strony, które się już zdeaktualizowały; 
  • siła społeczności : Google wprowadziło ostatnio do swoich wyników wyszukiwania wyniki na żywo z Twitter-a; zdaniem specjalistów siła mediów społecznościowych wzrośnie; takie serwisy jak Twitter, FaceBook, StumbleUpon, Delicious, Blogger a być może Nasza-Klasa, Pinger, Wykop - będą przekazywały jeszcze większą moc niż dotychczas; największy plus zanotuje jednak FriendFeed;
  • szybkość ładowania się strony : o tym mówi się już od dawna; strony, które ładują się zbyt wolno powodują odrzucenia, wobec tego nie ma powodu, by trzymać takich na wysokich pozycjach w wynikach wyszukiwania;
Uaktualnienie Google Caffeine przyniesie prawdopodobnie minimalne zmiany w SERP-ach. Być może Google rozprawi się z jakimiś metodadmi spamerskimi, ale wielkich roszad w wynikach wyszukiwania nie będzie. Bardziej spodziewam się ich za kilka lat, gdy Google Chrome OS podbije większą część rynku, a Google będzie miało wystarczająco czasu, by przyglądnąć się wynikom. Moim zdaniem ważne jest jeszcze jedno : wyszukiwarka oddaje decyzje odnośnie pozycji dla samych użytkowników. Dowodzi tego personalizacja wyników wyszukiwania dla niezalogowanych oraz strzałki rodem z Web 2.0 w tychże SERP-ach. Ponadto czytałem, że Bing wraz z Yahoo pójdą dokładnie w przeciwną stronę. Oznajmią, że wyniki wyszukiwania ich wyszukiwarek są jednakowe dla wszystkich i nazwą to innowacją.

Co myślicie o zmianach jakie przyniesie Caffeine? Czy będzie wielkie zamieszanie w SERP-ach czy mało znaczący update? Jakie metody spamowania wyszukiwarki odejdą do lamusa? Swoje myśli pozostawcie w komentarzach.

piątek, 25 grudnia 2009 2 komentarze

Mam zaszczyt brać udział w konkursie pozycjonowania stron internetowych zorganizowanym przez włodarzy najznamienitszego forum internetowego dotyczącego optymalizacji i pozycjonowania stron internetowych. Czym jest pozycjonowanie i jak wpływa na wyniki (pozycje) w SERP-ach (w wynikach wyszukiwań) można się dowiedzieć na mojej amatorskiej stronie konkursowej ręceprecz odtybetu.

A więc odtybetu ręceprecz !

niedziela, 1 czerwca 2008 0 komentarze

Pierwsza część - warto się zaznajomić przed przeczytaniem niniejszego.

Przed chwilą odebrałem maila od właściciela Fabryki Spamu, który m.in. (na szczęście dla mnie) nie zgodził się z moimi argumentami dotyczącymi FSB. Właściwie nie napisał nic prócz tego, że się nie zgadza. Facet ma dużo większe ale niezbyt dobrze kojarzy fakty. Doświadczenie czasem jest przyzwyczajeniem i to podejrzewam redaktora Fabryki Spamu. Na dodatek jeszcze mnie przypadkiem naprowadził na kolejny dowód mej tezy o Fresh Site Punishment.

Jak słusznie mój rozmówca zauważył, Fresh Site Bonus na zachodzie znany jest jako Fresh Site Boost. Naturalnie od razu to sprawdziłem stan faktyczny i co się okazało. Strony o tematyce Fresh Site Boost (angielska odmiana Fresh Site Bonus) w części Internetu, która rozwija się o wiele dłużej od naszej są mniej liczne. To dowodzi, że albo Polacy to geniusze (w co wątpię) albo Google karze specjalnie Polaków (na pewno niektórzy w to uwierzą) albo... sami sobie zbudowaliśmy ten mit. Jak ktoś ma jaja to może ma też mózg:
Fresh Site Bonus : 241000 wyników
Fresh Site Boost : 231000 wyników
Dla rozwinięcia myśli podam jeszcze kolejny przykład:
Spam po polsku 645000 zaindeksowanych podstron
Spam po angielsku 32,400,000 zaindeksowanych podstron
Zwróccie uwagę jak ogromna to jest różnica!
A oto ilość domen:
.pl - 1 490 000 000
.de - 1 370 000 000
.uk - 589 000 000
.us - 153 000 000
Polska to jeden z ostatnich krajów Europy jeśli chodzi o dostęp do Internetu. Nikt normalny nie uwierzy, że niewielka ilość Polaków aktywnie uczestniczących w budowaniu Sieci byłaby w stanie stworzyć taką ilość wartościowych stron. Ja też w to nigdy nie uwierzę. Nie tylko ja tak uważam, że większość tych zindeksowanych polskich TLD to wszelkiej maści katalogi, precle, scuttle i inne spamiarko-smieciarki. I to dlatego Google daje nam bonus dla świeżych stron :) Żebyśmy się mogli jak dzieci cieszyć przez 2-3 tygodnie z niezłej pozycji? xD Haha. Google nie może być aż tak głupie. Prościej i lepiej zbanować te wszystkie śmieciarki, zarzucić je filtrami. No chyba, że Google stwierdza (że w kraju, gdzie jest dominującą przeglądarką) olewa swoich klientów (użytkowników) i niech toną w spamie :D Tylko skąd w takim razie te jęki na PiO, że mój site dostał filtra? Inną naprawdę zastanawiającą mnie rzeczą są ciągłe od ostaniego update'u wahania wszelkich site. Coś dziwnego się dzieje, ale co? Może nowy model robotów-spiderów, znacznie szybszy niż poprzednie rzucił się na strony i zręcznie dodaje do baz Google, przez co mamy nieustający kocioł. Być może za jakiś czas się to uspokoi.

Nadal uważam, że Fresh Site Boost Bonus to zasługa Polaków, i nie jest to w gruncie rzeczy bonus :) Takie są moje spostrzeżenia po dodaniu mojej strony katalogów. Nie twierdzę, że dodawanie do SWL jest nieprzydatne - to na pewno skutkuje. Przypuszczam, że w mikro skali to jednak nie skutkuje. Jak będę mieć czas to rozwinę tę myśl...

poniedziałek, 31 marca 2008 1 komentarze

darmowy hosting obrazkówNa prostym przykładzie zademonstruję państwu jak istotne może być seo w url-ach. Film "Prawie jak Tokyo Drift" znalazłem ongiś na YouTube. Wówczas zdecydowałem się go zamieścić na swojego blogspota. Mający prawie 125tys. wyświetleń, zaparkowany na silnej domenie YouTube film powinien być zdecydowanie na pierwszym miejscu rezultatów wyszukiwarki. Tymczasem okazuje się, że jest dopiero czwarty, przegoniony m.in. przez mojego bloga, który odnotowuje średnio <50>

Ku mojemu zdziwieniu odnotowałem, że spośród mających identyczną siłę SEO stron wyżej znalazł się film zamieszczony na Bloggerze, co mnie zaskoczyło.

Stało się tak ponieważ w jego url zawiera słowa kluczowe. Reszta praktycznie niczym się nie różni.

niedziela, 30 marca 2008 0 komentarze

Słowo wstępne.

Fresh Site Bonus jest to mityczny algorytm Google, który na 2-3 tygodnie podwyższa pozycję świeżej strony w wynikach wyszukiwania. Dzieje się tak dlatego,
iż Google w ten sposób promuje nowe strony. Dlatego tak robi, gdyż w przeciwnym
wypadku strona na odległej pozycji nie miała by szans wskoczyć wyżej. Wyobraźcie sobie bowiem nową stronę, która ląduje na xxxxxxx stronie w wynikach wyszukiwania. Przecież taka strona jest niewidoczna i nikt na nią nie wejdzie... Na marginesie
to właśnie dlatego powstały katalogi, które korzystając ze znanego algorytmu Google dotyczącego ilości linków przychodzących podnoszą sztucznie ranking wyników wyszukiwaniaw w wyszukiwarkach. Myślę, że powstanie serwisów Web 2.0, w których
faktycznie nowa zawartość jest mocniej promowana przyczynił się do wzrostu wiary
w Fresh Site Bonus.

Wyszukiwarka - domyślnie słowo to oznacza skomplikowany program bazujący na algorytmie i mający za zadanie pokierowania użytkownika Internetu na właściwą stronę. W Polsce dominującą wyszukiwarką jest Google. Jego dominacja jest tak silna, iż właściwie jedynie Onet jest przez niektórych brany pod uwagę jako alternatywna wyszukiwarka, wyszukiwarka która ma zaledwie 5% rynku. Dlatego czasem zdarza mi się napisać wyszukiwarka mając w domyśle Google, o czym należy pamiętać, gdy ja zapomnę :)

SERP - Search engines results position, czyli nic innego jak pozycja w wynikach wyszukiwania.

BlackHat - techniki promowania stron w Internecie nierekomendowane przez Google i niebezpieczne ze względu na kary, jakie są za nie przyznawane. Polska to kraj specjalizujący się w tym rodzaju SEO. Wśród technik black hat znane są między innymi katalogi, qlweby i inne strony mające tysiące lub nawet miliony podstron, które w ten sposób oszukują algorytm Google, iż temu się wydaje, że ma do czynienia z wiarygodnymi i dobrze prosperującymi stronami, przez co mają wyższy SERP.

Fabryka spamu.

Czytając anglojęzyczne blogi nie znalazłem wzmianki o FSB. Toteż zbulwersowałem się mocno, gdy na jakiejś polskiej stronie (zresztą niezbyt ładnie nazwanej) znalazłem artykuł: Mit “Fresh Site Bonus” . Autor strony od początku wydał mi się być spamerem, jako że jego
wiedza była rozległą a strona traktowała o śmiecionośnym spamie (wręcz jej nazwa sugeruje, iz oni
ten spam produkują). Tak więc na początek zażyczyłem sobie, żeby Google potraktowało
tę stronę jako śmieciowisko i rzuciło na jakiś Black List. Z ciekawości jednak chcąc
się upewnić, iż FSB rzeczywiście istnieje (a co taka głupia strona ma do gadania -
ja czytam PiO) - sprawdziłem w angielskim Google. Jak widać zaledwie jedna witryna po angielsku na pierwszej stronie SERP ma frazę FSB! Czy Anglicy i Amerykanie nie dośwadczyli Fresh Site Bonus?? Przecież nazwa jest jakby wymysłem obcojęzycznego człowieka! Suegruje więc, iż taki algorytm powinien być solidnie opisany na zagranicznych stronach. Tymczasem więcej materiałów o nim znajdziemy na stronach w języku polskim.

Z czym Google kojarzy Polskę?

Z sukkursem dość niespodziewanie i o raz kolejny przychodzi Fabryka Spamu. Na stronie
znalazłem taki artykuł. Przeczytamy w nim, że Polska jest krajem mającym najwięcej zarejestrowanych
domen narodowych. Jeśli poczytamy artykuł uważnie dowiemy się dlaczego. Ja podam
dlaczego, bo może niektórzy mi uwierzę i bez czyrania. Otóż jesteśmy specjalistami
w Black Hat, lub inaczej krajem liderującym w ilości produkowanego w świecie spamu!
Polska jest jednym z niewielu krajów jeśli nie jedynym, w języku którego ukazał się artykuł dotyczący SEO na oficjalnym blogu Google. Jako ciekawostkę podam, że pod względem zarejestrowanych domen narazie przeganiamy nawet Chinczyków, których jest 5 miliardów! Praktycznie rzecz biorąc na jednego Polaka w chwili obecnej przypada około 40 podstron! Co więcej pod względem ilości zarejestrowanych domen Polacy wyprzedzają nie tylko inne kraje ale... TLD .pl to trzecia najpopularniejsza końcówka w światowym Internecie! Jedynie domeny zakończone na .com i .net są liczniejsze!

Mój research

Niedawno moja strona gwałtownie spadła w Google. Praktycznie na wszystkie frazy poleciała w dół. Co ciekawe te wszystkie spamerskie katalogi się ostały. Jaki z tego wniosek? Dostałem karę od Google. A za co? Za duplicate content (reklama w katalogach często była identyczna i praktycznie pokrywała się z tym co było napisane na stronie głównej).

To wszystko doprowadziło mnie do jednego jedynego wniosku. Frash Site Bonus
w rzeczywistości powinien się nazywać Spam Site Punishment (SSP). Kurka, przecież
wysoki wynik witryny na początku wynika z jej naturalnego umiejscowienia przez Google, które odbywa się automatycznie dzięki skomplikowanym algorytmom! Mamy więc wyjasnienie!

Dodatkowo wydaje mi się, iż tak naprawdę algorytm Google walki ze spamem nie jest nadzwyczaj mocno rozwinięty. Pewna luka w nim isteniejąca pozwala stroną fabrykującym spam po jakimś czasie odbić się z dna. Dowodem tego jest ciągłe przeświadczenie pozycjonerów w Polsce, iż efekt FSB rzeczywiście istnieje. W istocie istnieje, lecz działa na innej zasadzie. Przekonałem się o tym dziś sprawdzając dwa mirrory mojej strony www:
Site
Mirror#1
Mirror#2
Jak się okazało strona naturalna, nielinkowana nie doświadczyła spadku w wyszukiwarce.
Teraz idąc za radą spamerów z PiO będę dodawać 2 katalogi dziennie dla Site. Zobaczymy czy strona nadal będzie spadać czy nadejdzie wkońcu oczekiwany i znany polskim expertom od black hatu moment, w którym strona przegoni katalogi w SERPie Google. Oby tak było.

Tymczasem!

Kontynuacja tutaj.

sobota, 29 marca 2008 0 komentarze
Profesjonalny Hosting

Najnowsze