Profesjonalny Hosting
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narzędzia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narzędzia. Pokaż wszystkie posty


Phatch = Photo + Batch
W związku z moim rozpoczęciem współpracy z portalem Tweaks.pl potrzebowałem narzędzie, które ułatwiłoby mi prostą i szybką konwersję obrazków do zadanego formatu. Mam co prawda GIMP-a, ale jest to duża krowa. Na dodatek to mój sprzęt jest już mocno przestarzały i w efekcie samo uruchomienie i załadowanie obrazków zajmuje mi 1.5 minuty.

Dlatego też zapytałem o jakieś inne, fajne rozwiązanie pod Ubuntu. Polecono mi instalację ImageMagick-a. Znam to narzędzie z serwera i wiem, że jest dobre. Niestety, ale po krótkim zapoznaniu się z nim stwierdziłem, iż potrzebuję czegoś nieco bardziej rozbudowanego. Sama opcja powiększania i pomniejszania zdjęć do kilku narzuconych z góry formatów, zmiana w % lub zmiana do zadanego formatu okazała się być niewystarczająca. Ja potrzebowałem coś, co przytnie obrazek do wybranych przeze mnie rozmiarów równocześnie nie zmieniając proporcji obrazka.

Tak oto znalazłem Phatch. Już na wstępnie stwierdziłem, że wygląda znakomicie. Uzmysłowił mi to przyjazny wygląd oraz kilka opcji, które widziałem na zrzutach ekranu, m.in. Watermark. Tak się składa, że miałem pisać dla magazynu komputerowego, więc co mi szkodzi dodać znak wodny, by nikt nie pożyczył sobie mojej pracy? Szybko kliknąłem na free download i tutaj nastąpił mały problem. Cztery wersje do ściągnięcia, w tym najnowsza bodajże na Ubuntu 7 (a ja mam 9). No, ale co tam. Działa.

Przystąpiłem do działania. Odpaliłem urządzenie i tu pierwszy kłopot. Jak się zmienia te obrazki. Myślałem, że Phatch nie działa. Nigdzie nie mogłem znaleźć opcji Otwórz obrazek. Już miałem pogodzić się z fiaskiem, gdy przyszedł mi do głowy pomysł znalezienia pomocy na forum. Tym sposobem znalazłem Wiki Phatcha, Forum oraz wiele innych linków. Przypomniał mi się webshots.bluga.net, który nie tak dawno opisywałem. Oba skrypty były znakomicie udokumentowane. Phatch też był. W takim razie nie może tak po prostu nie działać.

Dopiero po przeczytaniu tutoriala zrozumiałem, że Phatch nie przetwarza obrazków w taki sposób, w jaki to robią zwykłe programy. Tutaj mamy do czynienia z procesorem przetwarzania! Tutorial wszystko wyjaśnił i po chwili kilkanaście zdjęć zostało przyciętych do rządanych rozmiarów oraz wzbogaconych w zaokrąglone narożniki, cieniowanie, znak wodny i wiele innych. Dodam, że przetwarzanie odbywa się strumieniowo, tzn. tworzysz Phatchowi instrukcję co ma zrobić a następnie wybierasz obrazki, lub nawet całe foldery, które mają zostać poddane przemianie.

Na koniec jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz. Phatch potrafi zapisywać i odtwarzać procesy. Tak więc, wystarczy że raz stworzymy mu jakiś proces, a później będziesz go tylko otwierać i uruchamiać.

środa, 11 listopada 2009 2 komentarze

Miniaturki stron, zwane czasem zrzutami to obrazy stron wykonywane za pomocą narzędzi po stronie serwera. Do ich wykonania nie jest potrzebna absolutnie żadna wiedza z zakresu administracji serwerami. Istnieją bowiem serwisy online umożliwiające wykonanie miniaturki po podaniu adresu strony i kilku dodatkowych danych takich jak rozdzielczość, czas przechowywania w pamięci (cache), klucz API itp. W poniższym poście porówam cztery dziś istniejące serwisy: Thumbshots, Webthumb, Websnapr i PageGlimpse. Omówię ich funkcjonalność, cenę oraz spróbuję doradzić który dla kogo jest odpowiedni.

Thumbshots.org i Thumbshots.net to dwa bliźniacze i chyba najstarsze serwisy wykonujące miniaturki stron. Pierwszy jest darmowy, a drugi odpłatny. Thumbshots oferuje także bardzo atrakcyjny model cenowy.
Koszt: darmowy lub odpłatny (4.99$/miesiąc)
Rozmiary: od 120*90 (darmowa) do 480*360 (odpłatna)
Znak wodny: Tak (Nie w wersji odpłatnej)
Cache: ?


Websnapr
Websnapr to bardzo dynamicznie rozwijający się serwis. Dzieje się tak za sprawą dodawanego do miniturek znaku wodnego. Websnapr ofeuje 3 modele pricingu Dopiero w trzecim, najdroższym usuwa miniatury.
Koszt: w zależności od programu: darmowy, standardowy 45$/miesiąc lub indywidualny
Rozmiary: od 90*70 i 202*152 (darmowy), 430*300 i 640*480 (standardowy) do 1024*768 (indywidualny)
Znak wodny: Tak (darmowy), Nie (standardowy)
Cache: 30 dni (darmowy), 14 (standardowy), dowolny (indywidualny)


PageGlimpse 
Zasługujący na wyróżnienie serwis oferuje miniaturki w dużych rozdzielczościach za darmo. Kolejnym plusem jest to, że nie dodają własnego znaku wodnego. Niestety, ale problem stanowi odpowiednie renderowanie strony, przez co czasem zamiast zrzutu widzimy stronę odmowy dostępu lub pustą, białą ramkę.
Koszt: darmowy
Rozmiary : 150*108, 280*202, 430*310
Znak wodny: Nie
Cache: ?


Webthumb
Serwis, pod którego wrażeniem jestem do dziś. API sprawia wrażenie świetnie dopracowanego. Oferuje nam aż dwa różne API: easythumb i standard. Jako jedyny z serwisów oferuje rozmiar Excerpt będący zrzutem lewej, górnej części strony (tam, gdzie zazwyczaj występuje logo). Każdy zrzut kosztuje pewną ilość punktów. Ta ilość jest zależna od użytych opcji, a tych jest całkiem sporo. Prócz Excerptu mamy do wyboru kilka rozdzielczości, zrzut całęj strony, zrzut o dowolnym rozmiarze, oraz 3 dodatkowe efekty. Jest tego naprawdę sporo i prezentuje się znakomicie. W zależności od wybranych opcji płacimy odpowiednią ilość kredytów. Wprawdzie dostajemy na start 100 kredytów, ale jest jeden problem, mianowicie cache działa maksymalnie 30 dni. Po tym okresie zrzut wykonywany jest na nowo. Kredyty nie są drogie, ale to właśnie ich cena mnie odstraszyła. 100 kredytów miesięcznie - to było za mało na mój niezaraniający serwis. Musiałbym dokupywać punkty, a te nie są tanie. Ostatecznie wybrałem PageGlimpse, a jeśli mój serwis okaże się być dobrym pomysłem, to z pewnością przejdę na ich usługi.
Koszt: do maksymalnie 100 miniatur za darmo, powyżej w zależności od kosztu kredytów
Rozmiary: w zależności od API - easythumb : 80*60, 160*120, 320*240, 640*480, 400*150) lub standard : dowolne
Znak wodny: Nie
Cache: 1-30 dni

poniedziałek, 26 października 2009 1 komentarze


ColorSuckr to narzędzie to  tworzenia palet kolorów z obrazków. Schemat działania jest bardzo prosty. Wpisujesz ścieżkę do obrazka, a narzędzie potrafi wyciągnąć jego kolory. Dodatkowo ColorSucker poleca  palety kolorów z serwsiu ColourLovers.com. 

Przykład.

Rezultat pracy programu jest podawany w formacie:

Obrazek koloru, np.                         

Hex, np. #A668C6

Websafe (hex), np. ##9966cc

RGB, np. R:166 G:104 B:198

Dodatkowo, aby wyświetlić palety kolorów, klikamy Show i widzimy coś takiego:

Każda paleta jest również klikalna i jej kliknięcie przenosi nas na stronę serwisu ColourLovers.

Nie wiem, jak Wam, ale mnie takiego narzędzia od dawna brakowało. Dodatkowo, zawsze możecie sobie zapisać taką paletę kolorów jako zakładkę w przeglądarce lub w delicjach. Istnieje ponadto Addon do Firefoxa, który można pobrać stąd.

Na sam koniec, wg mnie najciekawsza funkcja. Rezultaty można sobie pobrać w formatach .ACO (Adobe), XML, JSON i RSS. DLa mnie, jako, że noszę się z zamiarem utworzenia generatora stron WWW najciekawszym rozwiązaniem wydaje się być parsowalny format XML.


dodajdo.com

poniedziałek, 10 sierpnia 2009 2 komentarze

Dostałem zaskakujący podarunek dzisiejszego ranka. Właściwie zaczęło się to wczoraj, gdy na forum WebHelpu znalazłem ogłoszenie firma poszukuje pozycjonera. Chcąc się zgłosić do jakiejś pracy postanawiam się odezwać i otrzymuję odzew i szybkie zaproszenie na rozmowę przez GG w dniu jutrzejszym. Ponieważ ostatnio moim main targetem nie było SEO i pozycjonowanie postanowiłem się douczyć nieco i wszedłem na stronkę SEOMoz Jakież było moje zaskoczenie, gdy dziś rano odebrałem maila od SEOMoz z bonusowym kodem na zakup Profesjonalnych Narzędzi od SEOMoze za 1$! Cena rynkowa tych narzędzi to 79$, czyli niemal 250zł. Darowanemu koniowi jak wiadomo w zęby się nie zagląda, (chociaż historia zna przypadek, gdy powinno się było to zrobić) toteż postanowiłem je wypróbować. Szybka płatność kartą i anulowanie przedłużenia subskrypcji na następny miesiąc (chyba liczą na to, że się o tym zapomni).

Tak więc mam dziś w ręku ten żydowski elementarz i przeprowadzam testy na swoich stronkach. Tu następuje chwila zastanowienia, bowiem o dwóch wnioskach mogę już napisać śmiało.


  1. Po pierwsze doszedłem do (pewnie dla ciebie oczywistego) wniosku, że nie tylko ilość linków się liczy, lecz liczy się także ilość domen, z których mamy linka. O nikt mi o tym nie powiedział! Co więcej z resztą dzięki mojemu małemu śledztwu okazało się, że twórcy crawlerów potwierdzają, że wartość samych linków jako takich z biegiem lat słabnie. Potwierdziło to m.in YAHOO! :o

  2. Drugą nauczką było odkrycie narzędzia, które zamiast ilości linków zlicza ilość domen linkujących. W świetle nowych danych zapodanych w punkcie pierwszym jest to naprawdę przydatne narzędzie.

  3. Trzecią moją nauczką jest to, że nie tylko strona główna posiada swój PageRank. Ba! Nawet strona index.html czy index.php ma swój własny, unikalny PR.


Tak naprawdę odkryłem podczas pierwszego dnia testów konta Pro na SEOMoz.org o wiele więcej, ale są to dopiero zalążki usystematyzowanej wiedzy.

Ponieważ pieniądze niewydane, to pieniądze zarobione - można powiedzieć, że zarobiłem dziś 80$, czyli ok. 250zł. Nieźle, co nie? :)

czwartek, 5 lutego 2009 0 komentarze

Serwis Ranking.pl jest platformą, na której znajdziemy sporą bazę dotyczącą statystyk internetowych. Serwis jest na tyle wiarygodny, że nawet opisuje metodologię swoich badań, co w dzisiejszych czasach stanowi jeszcze rzadkość. Co najważniejsze statystyki są darmowe. Do ich przeglądania wystarczy przeglądarka internetowa. Możemy znaleźć tu dane dotyczące przeglądarek internetowych, systemów operacyjnych z których najczęściej korzystają internauci oraz co ważne dla webdesignerów - najpopularniejszych rozdzielczości. Dla ludzi z branży SEO z pewnością przydatną będzie statystyka dotycząca najpopularniejszych katalogów w necie.

poniedziałek, 17 listopada 2008 0 komentarze
Profesjonalny Hosting

Najnowsze