Najnowszy Nightly build Safari, którym obecnie jest wersja z 7 stycznia 2009 ma wsparcie prostych animacji. Są one w 100% oparte na przekształceniach i całkowicie kodowalne za pomocą czystego CSS.
Dzięki prostym deklaracjom możemy zaprojektować np. odbijającą się piłeczkę ping-pongową, odbijający się od lewej do prawej krawędzi okna przeglądarki baner, pulsującą animację, a nawet spadające liście! (Wszystkie te rzeczy są widoczne tylko w Nightly buildzie.
Ja postaram się zaprojektować odbijającą się piłeczkę do ping-ponga. W sumie skorzystam z samouczka CSS animation.
Znalazłem jeszcze jeden ukryty kurs animacji zanikania pojemnika w CSS na blogu WebKita.
Dziś postanowiłem się zapisać do Del.icio.us Zanim jednak to zrobiłem postanowiłem popatrzeć na Ma.gnolię. Sądziłem, że jest to identyczna kopia Delicji. Cóż bowiem tu można było wymyslić ponad funkcje, jakie oferował mój Scuttle?
Niestety, trafiając na Ma.gnolię okazało się, że jest ona nieczynna. Serwis ma poważne problemy, posypała się baza danych i są w trakcie jej przywracania. Wśród przeprosin kierowanych do ludzi zaciekawiło mnie jedno. Osoba, która zamieściła obecnie pokazywaną na głównej stronie serwisu notkę, zaprasza do skorzystania z "podobnego serwisu" Zaprasza i zachęca do przeniesienia swoich zakładek oraz grup użytkowników. Nie wiedziałem, że są takie grupy. No to świetny pomysł.
Diigo, bo o tym serwisie mowa na pierwszy rzut oka mnie niczym nie zaskoczył. Ot, przeciętny wygląd serwisu, trochę wręcz bałaganiarski w porównaniu z Delicjami.
Zaciekawiło mnie, czy Delicje mają jakieś grupy. Niestety nie mają. Taki serwis, a Diigo oferuje mi więcej? No cóż. Jest ryzyko, że Diigo kiedyś może podzielić losy Ma.gnolia, ale przecież nikt nie potrafi wywróżyć jakie zaplecze techniczne stoi za serwisem. W przypadku Delicji to raczej nie powinno być ryzyka co do ewentualnych problemów.
Wybrałem Diigo ze względu na to, że bardziej mi odpowiada jego funkcjonalność i dzielenie się zakładkami w pewnej grupie użytkowników. W tej chwili zaintalowałem pasek Diigo w mojej przeglądarce (FX) i póki co czekam na czas, aby wyszperać w nim jakieś sensowne informacje.
Jest tam podekscytowany, że czterech liter nie mogę utrzymać na siedzeniu. Dotarłem właśnie do książki Using Drupal i to w wersji online! Safari Books Online właśnie udostępniło tę pozycję w swoich zbiorach.
Czym jest Safari Books Online? To coś jakby połączenie Amazon i PacktPub, ale działa na zasadzie subsktypcji. Opłacasz miesięczną, pełną subskrypcję i otrzymujesz dostęp do zbioru książek online, a kosztuje to tylko 45$! Możesz też wykupić tańszą subskrypcję na 10 pozycji "do szafki" przez miesiąc. "Szafka" to Twoja biblioteczka, w której jednocześnie możeszy przetrzymywać do 10 książek. Tańsza subskrypcja pozwala jedynie oglądnąć 100 stron. Dodatkowo jeśli się teraz zarejestrujesz to możesz testować Safari Books Online całkowicie za darmo przez 10 dni. Są jednak dwie wady. Po pierwsze potrzebujesz karty Visa (już Ci powiem, że Visa Electron nie wystarczy), a po drugie zawsze istnieje ryzyko, że ktoś ci kiedyś wykradnie numery karty.
Na Amazonie podręcznik do Drupala (od O'Reilly-ego) kosztuje 40$. W Safari Books otrzymam ją i dwie inne książki, które mnie interesują za 45$ miesięcznie. Może to i dla mnie dużo, ale jak sobie policzę to wychodzi, że w porównaniu z pozycją książkową to tanio. Może to zabrzmi jakoś nienormalnie, ale co mi tam. HURRA! Niech żyje kryzys. Proszę o więcej takich ofert.
Dostałem zaskakujący podarunek dzisiejszego ranka. Właściwie zaczęło się to wczoraj, gdy na forum WebHelpu znalazłem ogłoszenie firma poszukuje pozycjonera. Chcąc się zgłosić do jakiejś pracy postanawiam się odezwać i otrzymuję odzew i szybkie zaproszenie na rozmowę przez GG w dniu jutrzejszym. Ponieważ ostatnio moim main targetem nie było SEO i pozycjonowanie postanowiłem się douczyć nieco i wszedłem na stronkę SEOMoz Jakież było moje zaskoczenie, gdy dziś rano odebrałem maila od SEOMoz z bonusowym kodem na zakup Profesjonalnych Narzędzi od SEOMoze za 1$! Cena rynkowa tych narzędzi to 79$, czyli niemal 250zł. Darowanemu koniowi jak wiadomo w zęby się nie zagląda, (chociaż historia zna przypadek, gdy powinno się było to zrobić) toteż postanowiłem je wypróbować. Szybka płatność kartą i anulowanie przedłużenia subskrypcji na następny miesiąc (chyba liczą na to, że się o tym zapomni).
Tak więc mam dziś w ręku ten żydowski elementarz i przeprowadzam testy na swoich stronkach. Tu następuje chwila zastanowienia, bowiem o dwóch wnioskach mogę już napisać śmiało.
Po pierwsze doszedłem do (pewnie dla ciebie oczywistego) wniosku, że nie tylko ilość linków się liczy, lecz liczy się także ilość domen, z których mamy linka. O nikt mi o tym nie powiedział! Co więcej z resztą dzięki mojemu małemu śledztwu okazało się, że twórcy crawlerów potwierdzają, że wartość samych linków jako takich z biegiem lat słabnie. Potwierdziło to m.in YAHOO! :o
Drugą nauczką było odkrycie narzędzia, które zamiast ilości linków zlicza ilość domen linkujących. W świetle nowych danych zapodanych w punkcie pierwszym jest to naprawdę przydatne narzędzie.
Trzecią moją nauczką jest to, że nie tylko strona główna posiada swój PageRank. Ba! Nawet strona index.html czy index.php ma swój własny, unikalny PR.
Tak naprawdę odkryłem podczas pierwszego dnia testów konta Pro na SEOMoz.org o wiele więcej, ale są to dopiero zalążki usystematyzowanej wiedzy.
Ponieważ pieniądze niewydane, to pieniądze zarobione - można powiedzieć, że zarobiłem dziś 80$, czyli ok. 250zł. Nieźle, co nie? :)
(Kolejność przypadkowa)
- Drigg - klon Digg.com na Drupala. DEMO (out of box) i DEMO2 (tweak)
- DBMaintence - jak sama nazwa wskazuje optymizuje bazę danych
- PHPIDS - ciekawy program do ochrony przed hackerami. Potrafi wysłać do Ciebie maila o próbie ataku a także zablokować IP z którego korzysta hacker.
- http:BL - czarna lista z której korzysta program potrafi zablokować adresy DNS znanych robotów zbierających adresy emaile a także blokować komentowanie.
- Update Status - świetny moduł usprawniający zarządzanie Drupal. Sam sprawdzi czy są nowe wersje używanych przez Twoją stronę modułów, codziennie! Od wersji 6 Drupal posiada go wbudowanego w core.
- Views - jeden z najpotężniejszych modułów do Drupala. Pozwala dostosować sposób wyświetlania treści na wiele sposobów. Trudny na początku.
- PathAuto - Jeden z koniecznych modułów na stronę. Dzięki wbudowanej obsłudze mod_rewrite przepisuje przyjazne adresy URL na opisowe, co nie pozostaje bez znaczenia dla Google.
- MetaTags - dodaje pola Meta; m.in. Description i Keywords a także dodaje automatyzację ich tworzenia i dostosowania przez użytkownika.
- Image - dobra galeria zdjęć. Umożliwia upload zdjecia, które jest przycinane do wybranych rozmiarów a na jego podstawie moduł tworzy miniaturkę wyświetlaną np. w zajawkach. Umożliwia dodanie do każdego typu zawartości.
- CCK - Content Construction Kit - niewiarygodnie użyteczny moduł do Drupala. Pozwala tworzyć nowe pola w dowolnej treści. Posada wiele rozszerzeń i dobrze integruje się z pozostałymi modułami.
- FiveStar - umożliwia ocenianie dowolnej zawartości z pomocą gwiazdek (lub innych dowolnych grafik). Fajny bajer.
- Akismet - moduł zabezpieczenia anty-spamowego. Do jego uruchomienia konieczny jest klucz Akiset, który - podobnie jak moduł - jest darmowy. Akismet posiada wysoką skuteczność w walce ze spamem. Od wersji szóstej został zastąpiony przez moduł autorski Acquia - Mollom.
- XMLSiteMap mam nadzieję, że to jasne
- eCommerce - jeden z najpopularniejszych darmowych moduł do zintegrowania z Drupalem.
- Ubercart - uznawany za najlepszy obecnie sklep pod Drupal.
- Devel - moduł do optymalizacji Drupala. Pozwala poznać czas generowania się stron oraz generowane przez nią obciążenie dla serwera. Posiada wbudowaną ciekawą funkcję generowania zawartości, kategorii i użytkowników.
- logintoboggan - jak sama nazwa wzkazuje wyświetla pole logowania dla niezalogowanych użytkowników próbujących uzyskać dostęp do sekcji dla zarejestrowanych.
- ConTemplate - dobry dodatek do CCK. Umożliwia zarządzanie treścią jaka idzie w RSS lub jest indeksowana do wyszukiwarki wewnętrznej. Zebrał dobre opinie.
- Internalization pozwala tworzyć wielojęzykowe strony drupalowe. Widać, że moduł jest napisany profesjonalnie. Strona twórcy modułu dostępna jest w dwóch językach: angielskim i hiszpańskim. Moduł dostępny jest dla wersji 5 oraz ma być dostępny dla v.7.
- Security Login - chroni przed narzędziami takimi jak Brutallus. Twitter nie miał takiej ochrony i został schackowany przez nastolatka.
- Simple Menu - ułatwia zarządzanie stroną tworząc menu w stylu Drop-Down. Koniec klikania wielu warstw! Konieczny moduł do każdej strony. Niestety na stronach przepadkowanych JavaScript i jego Frameworkami jak jQuery moduł wykazuje tendencję do niedziałania. Inaczej mówiąc jest szansa na konflikt.
- Simplenews - znany moduł newsletter, inaczej lista mailingowa.
- YAHOO YUI - To paczka narzędzi dostarczona przez YAHOO! można w niej znaleźć m.in. bardzo stylowy i prosty edytor WYSIWYG.
- GTranslate - moduł pozwalający na automatyczne przetłumaczenie zawartości strony na inny język. Czekałem na ten moduł długo i nareszcie jest! Obecnie w bazie znajdują się 52 języki. Całość działa dzięki GoogleTranslate. Jest to bardzo dobre narzędzie, by wkrótce opanować świat, a w każdym razie na pewno kolejny krok przybliżający MadeIn3W do migracji na Drupal.
- Taxonomy Breadcrumb. Dobry moduł, gdyż ułatwia użytkownikom odnalezienie się na stronie. Pozwala na tworzenie własnych sekcji, które następnie są wyświetlane np. w takiej formie jak : home >> vocabulary >> term Dodatkowym plusem jest fakt, iż Google uznało taką formę za wartościową i strona Drupal.org wyświetla się w ten sposób :
Na liście specjalnie nie umieściłem:
- reCaptcha - jeśli zrzucasz walkę ze spamem na użytkowników... to biada Ci. Od ochrony przed spamem jest np. nieingerujący w użyteczność serwiu Akismet.
- OpenID - idea za nim stojąca godna uznania, ale całkowicie pozbawiona sensu. Wystarczy, że ktoś złamie zabezpieczenia i ma od razu dostęp do wielu innych serwisów a ty nie masz na to żadnego wpływu.
- Mollom - doceniam potencjał tego modułu, ale i też doceniam iż dotąd nie został on aktywowany na jednej z moich stron. Ponoć na aktywację czeka się dość długo.
- TinyMCE - najpopularniejszy edytor WYSIWYG, ale mi nie działa. Nie wiem czemu. Z FCKEditor nie miałem żadnych kłopotów, więc to może wina hostingu?
- FCKEditor - najpopularniejszy edytor WYSIWYG na świecie; bardzo rozbudowany, ale niepiękny; jest prosty dzięki czemu zazwyczaj nie sprawia problemów.
źródła:
http://www.securitystandard.pl/news/152680_1.html
http://www.lullabot.com/audiocast/drupal_podcast_no_40_top_40_projects
http://www.siteground.com/drupal_modules.htm
informacje własne
Jeden z najpoczytniejszych internetowych magazynów dotyczących projektowania stron w sieci doczekał się polskiego start upa - Vivee. Nie oznacza to, że ruszył nadniach, gdyż działa on już od jakiegoś czasu - teraz go odkryłem.
Niestety, jest to słaba kopia. Już sama favicona wygląda, jak gdyby była gorszą wersją tej od Smashin' Magazine. Po prostu uderzyła mnie jej pikseloza.
Właściwie to nie ma co porównywać Smashin' Magazine i Vivee. Ten drugi jest tylko marną próbą odtworzenia świetności pierwszego. Nie znaczy to, że nie zawiera ciekawych wpisów, bo np. ma niezłą bazę inspirujących witryn. To i tak zbyt mało, żeby być polskim Smashin', ale Vivee jest na dobrej drodze. Chyba.
Czy będzie się szybko rozwijał?
Czcionka Coca-Coli to chyba najczęściej poszukiwana czcionka świata. Pamiętam, że jeszcze jako nastolatek sam szukałem (bezskutecznie) tej czcionki do Worda. Dziś, dzięki standaryzacji fontów można tę czcionkę zainstalować pod dowolnym systemem i wykorzystywać np. w programach Word (WordPad, OpenOffice Word Proccesor a także Microsoft Word). Na tym nie koniec, bowiem z powodzeniem czcionki tej można użyć w programach graficznych a także zamieścić na stronach WWW.
Instalacja.
Windows.
Czcionka Coca Cola II jest dostępna w formacie TrueType. Oznacza to, że z powodzeniem można ją zainstalować pod systemem Windows i wykorzystywać w jego podstawowych (WordPad, Paint) i zaawansowanych programach (Microsoft Office Word, AAdobe Photoshop). Jak zainstalować czcionkę pod Windows: http://support.microsoft.com/kb/314960/pl.
Mac.
Z Mac-iem mogą być problemy, bowiem .ttf nie jest typowym plikiem czcionki w tym systemie.
WWW.
Najciekawszą możliwością dla czytelników tego bloga będzie z pewnością instalacja na stronie WWW. Istnieją dwie znane mi metody pozwalające na to:
- @font-face - metoda CSS 3.0; wciąż niewspierana przez wszystkie przeglądarki, zwłaszcza przez Internet Explorer (co prawda IE wspiera @font-face, ale w innym niż .ttf formacie); najprostsza w zastosowaniu
- cufón - metoda javascript; brak możliwości zaznaczania tekstu, ale Google indeksuje bez problemu
- sIFR - metoda javascript, najtruniejsza w zastosowaniu; pozwala na zaznaczanie tekstu

